28 kwietnia 2017

Kameralne wesele

Kameralne wesele to formuła dla tych par, które nie lubią dużych przyjęć, ani nie chcą być w centrum weselnego zamieszania. Niektórzy wybiorą taką opcję ze względów finansowych lub losowych okoliczności, które wymagają skromnej i dyskretnej uroczystości.

Tak czy inaczej – kameralnie nie znaczy gorzej. Wręcz przeciwnie, minimalizm w tym przypadku oznacza pożądaną przez wiele osób intymność i komfort związany z obecnością najbliższej rodziny i przyjaciół wśród których czuje się swobodnie. Można sobie pozwolić na rozwiązania, które nie byłyby możliwe w przypadku dużej imprezy, łatwiej zadbać o detale i logistykę. No i jest spora szansa, że zapamiętacie wszystkie życzenia 🙂

Możecie zabrać swoich gości w dowolne miejsce Polski lub nawet świata, które darzycie sentymentem. Rozważcie taki plan: wynajmujecie mały pensjonat nad jeziorem, ślub bierzecie w miejscowym, wiejskim kościółku, a potem cieszycie się wspólnie z Waszymi gośćmi urokami miejsca: kajaki, rejs żaglówką, tańce przy ognisku i wszechogarniający relaks. W opcji exclusive tym miejscem może być np. grecka wyspa albo inny egzotyczny zakątek świata.

Inna formuła to obiad w restauracji. Wybierzcie miejsce ze sprawdzonym jedzeniem, profesjonalną obsługą i wystrojem, który odpowiada Waszej estetyce. Najlepiej gdybyście mieli do dyspozycji salę na wyłączność. Jeżeli to jest restauracja z ogrodem, to idealnie byłoby letnie przyjęcie przenieść na powietrze. Nie martwcie się, że będzie nudno – jeżeli tylko okoliczności na to pozwolą, można przygotować wiele ciekawych atrakcji. Choćby księga weselna, która w formie oryginalnej ankiety dla gości zajmie ich czas i uruchomi wyobraźnię, pokaz iluzjonisty albo występ skrzypka. W opcji plenerowej świetnie sprawdzą się gry typu rzucanie do celu albo ogrodowe klocki jenga.

Jeżeli nie wyobrażacie sobie wesela bez szalonej zabawy, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować imprezę z DJem. Niespodzianką dla gości może być pokaz barmański, karaoke, prezentacja multimedialna o Waszej pasji lub z podziękowaniem dla rodziców.

A może mix tych dwóch opcji? Najpierw uroczysty obiad w restauracji dla rodziny, by wieczorem, przebrani już w niezobowiązujące stroje, bawić się tak jak lubicie w gronie przyjaciół.

Kiedy już zdecydowanie odpadają oficjalne zgromadzenia – rozwiązaniem będzie impreza grillowa w przydomowym ogrodzie. Nie dość, że swobodnie, to na dodatek bez zbytniego obciążania budżetu. Może ktoś z gości zagra na gitarze, w ruch pójdą rakietki do badmintona, a najbardziej okupowanym miejscem będzie hamak.

Szczegóły wpisu:

Tagi

, , ,

Data

28 kwietnia 2017

Autor

Agentka weselna